Wyobraźcie sobie maleńką wieś, a w niej starą, blisko 100-letnią chatę tuż pod lasem. Bez zasięgu, bez telewizora, bez współczesnych rozpraszaczy. Znaleźć tam natomiast można wszechogarniający spokój i stado „wilków”. Takie miejsce istnieje, to Przystań Empatia we wsi Czatachowa.
 …
To niezwykłe miejsce stworzyła Magda, której życie od zawsze było związane ze zwierzętami. Teraz dzieli je ze stadem psów wywodzących się z ras północnych. Są to zwierzęta po przejściach, okrutnie skrzywdzone przez ludzi… U Magdy znalazły upragnione bezpieczeństwo, na nowo nauczyły się żyć i ufać. Nie jest to łatwy proces, często trwa latami. Tak naprawdę ta misja nigdy się nie kończy.
Ajra
Kira
Mokka
Shaq
Magda zajmuje się coachingiem i postanowiła połączyć to zajęcie z pracą ze zwierzętami. Ma dyplom z psychologii, ukończyła akredytowaną przez ICF Szkołę Coachów „The Art and Science of Coaching”. Jest także jedną z dwóch osób w Polsce, które ukończyły kurs metody The Daring Way (z Wielką Odwagą) opracowany przez Brene Brown. I to właśnie w oparciu o tę metodę Magda stworzyła wyjątkowe warsztaty dla kobiet. Niezwykłe tym bardziej, że połączone z wędrówkami ze stadem „wilków”. Dedykowane są osobom, które mają pewne wyzwania (nie lubię słowa ‚problemy’), poszukują odpowiedzi, celu i drogi do siebie. Jest to warsztat dla ludzi, którzy chcą żyć autentycznie i całym sercem.  A wędrówka z „wilkiem” jest piękną metaforą powrotu do korzeni, do natury, do swoich instynktów. Stąd ta cudowna nazwa całego projektu. Bowiem idąc przez las z psem, który ma wygląd wilka, naprawdę można poczuć w sobie zew.
Magda i Mokka
Miałam wielką przyjemność uczestniczyć w takich warsztatach. Cudowne było to, że spotkały się 4 różne kobiety. Każda inna, z innym wyzwaniem i celem. Jednak pomimo tej różnorodności stworzyły stado, ze sobą nawzajem i z watahą wilków. Bycie częścią tego stada było dla mnie jednym z najwspanialszych doświadczeń. Energia i siła przepływająca między nami była ogromnie oczyszczająca i wyzwalająca. Ten wspólny czas, oprócz odpowiedzi na pytania, z którymi przyjechałyśmy do Przystani, przypomniał każdej z nas o bardzo ważnej rzeczy. O tym, że w kobietach drzemie wielka moc. O tym, że kobieca jedność to ogromna siła. I w końcu o tym, że gdy kobiety się wspierają, mogą się dokonać niebywałe rzeczy.

Aura tego miejsca jest wyjątkowa. Cisza, spokój i wiele nieopowiedzianych historii, które wydarzyły się w chacie w ciągu minionego stulecia. To bardzo działa na wyobraźnię. A zmysły koi błoga sielanka.
Znalazły się nawet stare książki z pięknymi ilustracjami
Żadna kuchenka nie zastąpi takiego skarbu
Był też czas na czułości…


To, co Magda robi dla osób, które przyjeżdżają do Przystani i dla psiaków, jest niesamowite. Dawno nie spotkałam osoby o tak szlachetnym sercu, tak ciepłej i dobrej. Droga wilcza mamo, dziękuję Ci za wszystko. Dziękuję także reszcie mojego stada – Ani, Małgosi i Oli. Cudownie było Was spotkać, kochane wilczyce. Ajra, Kira, Mokka Shaq – bez tych wspaniałych stworzeń, nic nie byłoby tak piękne. Odczuwam wielką wdzięczność za to, co przeżyłam podczas tych magicznych dni.

Więcej o tym i innych warsztatach możecie przeczytać tutaj:

wedrujacazwilkami.pl

magdalenakluszczyk.pl

Instagram