Spokój, harmonia, dobra intencja, radość… To wszystko znajdziecie w wyjątkowej ceramice Misiura Design. Nie są to bowiem tylko ładne przedmioty, to przede wszystkim talizmany, które budują dobry nastrój i sprawiają, że z pozoru prozaiczne czynności są po prostu przyjemniejsze i piękniejsze. Zapraszam Was dziś do przepełnionego miłością świata Misiury. Gwarantuję, że Wam się spodoba. 
 
Droga Agnieszki do ceramicznego biznesu wcale nie była prosta. Nasza bohaterka ma dyplom z filozofii, pracowała w korporacji oraz w wydawnictwie. Nic nie wskazywało na to, że zaprzyjaźni się z gliną. Los jednak chciał, że pewnego dnia Agnieszka trafiła na warsztaty ceramiczne. Oswajała się z nią, uczyła od niej cierpliwości i pokory. Musiała być bardzo sumienną uczennicą, bo dzięki swojej wytrwałości, Agnieszka stworzyła piękny ceramiczny świat, do którego i my możemy zawitać.
fot. 13gram Fotografia
W ofercie Misiury znaleźć można mnóstwo wspaniałości. Od uroczych domków (to już chyba znak rozpoznawczy Misiury, a moim zdaniem mieszkają w nich elfy), przez miski i kubki, po talerze, podstawki czy magnesy. A to i tak nie wszystko! Misiurowa ceramika jest pełna kolorów i radości. Pełna słów, które mają moc. Miłość Agnieszki do domowego ogniska jest bardzo widoczna w jej pracach. I to jest piękne. Bowiem gdy dana rzecz trafia do nowego domu, wypełnia go swoją energią. To taka gliniana misja Misiury. Poprzez upiększenie codzienności dać ludziom uśmiech i dobre fluidy.
fot. z fanpage Misiura Design

fot. z fanpage Misiura Design

W pracy Misiury trafiają się też trudne chwile. Kiedy dialog z gliną nie jest łatwy, gdy coś pójdzie nie tak. Chyba każdy rękodzielnik miewa takie momenty… Ale finalnie Misiura zawsze dogada się ze swoją towarzyszką. Praca niezmiennie daje jej mnóstwo radości i spełnienia. I to widać w każdym przedmiocie, który wyjdzie z misiurowej pracowni.
fot. 13gram Fotografia
 …
U mnie zamieszkały urocze domki, wraz ze swoimi magicznymi lokatorami. Często gdy na nie patrzę, fantazjuję o tym, co też te elfy tam wyprawiają. Lubię mieć domki w zasięgu wzroku gdy sama pochylam się nad swoją pracą. Jakoś tak mi wtedy przyjemniej… 🙂


Misiura realizuje także indywidualne zamówienia. Tak też trafił w moje ręce piękny kredkowy pojemnik, który był prezentem dla mojej przyjaciółki Kredki. Nie muszę chyba dodawać, że była zachwycona 🙂

Aktualnie rękodzieło przeżywa rozkwit i to jest naprawdę cudowne. Jednak często twórcy są po prostu wyrobnikami. Robią daną rzecz i już, jest ona tylko konkretnym towarem. U Misiury jest inaczej. Stworzyła piękny i magiczny świat, w którym wszystko jest spójne. Jej prace, jej osoba, słowa, którymi się dzieli. Ja jestem oczarowana tą krainą, Wy z pewnością też będziecie.
fot. z fanpage Misiura Design
 
Koniecznie zajrzyjcie do sklepu Misiury, znajdziecie tam mnóstwo piękności. Nie zapomnijcie też o facebooku i intagramie, gdzie możecie śledzić poczynania Agnieszki na bieżąco.