Wyobraźcie sobie taką mieszankę: miłośnicy gór, blisko 100-letnia strażnica wojskowa, piękne krajobrazy, garść marzeń i szczypta szaleństwa. Co może z tego powstać? Z pewnością coś wyjątkowego. Zapraszam Was dziś na małą wycieczkę do Zieleńca i spacer po Leśnych Apartamentach. 
 
 
Ewa i Piotrek prowadzą Leśne od czterech lat, w tym czasie dokonali wielkiej metamorfozy tego miejsca. Po stacjonujących tam żołnierzach, militarnym ekwipunku i mało zachęcającym klimacie nie został już nawet ślad. Gospodarze odczarowali strażnicę. Teraz jest tam przytulnie i bardzo przyjemnie. Wielkim atutem jest też niewątpliwie otoczenie – góry, lasy, strumienie.
Fot. z fanpage Leśnych
Budynek skrywa w sobie wiele wygodnych apartamentów, ale to w piwnicy dzieją się cuda. W klimatycznych pomieszczeniach znaleźć można biblioteczkę, salę gier, salę kominkową, pokój zabaw i wspólną kuchnię, z której można wyjść na piękny taras i bezpośrednio do ogrodu.
Fot. z fanpage Leśnych
Fot. z fanpage Leśnych

W podpiwniczeniu stoi również czarodziejska szafa, w której goście mogą znaleźć ciekawe rzeczy. Np… wonderlandowe kubki 😉 Ewa jest miłośniczką rękodzieła i wyjątkowych rzeczy, chciała, aby i goście mieli okazję poznać część jej odkryć. Oprócz górskich kubków, w czarodziejskiej szafie rozgościły się też koszulki, kosmetyczki czy… kubki z motywem Leśnych Zoodiaków, które specjalnie dla Ewy i Piotrka stworzyła świetna ilustratorka, Nadia Linek.
Gospodarze zadbali o odpowiedni klimat zarówno w strażnicy, jak i wokół niej. Nastrój tego miejsca budują detale. I tak w apartamentach można znaleźć urocze drewniane ptaszki, czy piękną leśną ceramikę zrobioną przez Misiura Design ( o Misiurze pisałam tu: klik ).
Natomiast ogród to prawdziwa perełka. Kolorowe domki rodem z Bullerbyn, miejsce na ognisko, uroczy budyneczek,  w którym można się skryć (chociażby przed deszczem) i cuda czające się w lasku. Hamaki, wiszące siedziska no i oczywiście grzyby i jagody! To wszystko tworzy naprawdę sielski klimat.
No i to otoczenie… Góry, lasy… Wszystko co kocham.



Leśne Apartamenty to świetne miejsce żeby odpocząć, wyciszyć się i naładować baterie. Jest to również super pomysł dla rodzin z dziećmi, te bowiem mają tam istny raj. Mogą bawić się w małych odkrywców na każdym kroku. Podczas naszego pobytu odbywał się Leśny Dzień Błota. Mój dwulatek szalał jak nigdy. Las, strumień, błoto – prawda, że brzmi fantastycznie? 😉
zdjęcie z fanpage Leśnych – autor: Rafał Wasilweski

Ewa i Piotrek są wspaniałym przykładem tego, że nie trzeba mieszkać w swoim pensjonacie/hotelu/agroturystyce/domu gościnnym, żeby stworzyć miejsce z duszą. Wystarczy zaufany zespół, dobry pomysł, chęci i tona pozytywnej energii. Choć z drugiej strony, gospodarze są w Leśnych na tyle często, że można śmiało powiedzieć, że to ich drugi dom. Jedno jest pewne. Tutaj każdy czuje się jak u siebie.

Polecam Wam z całego serducha choć krótki wypad do Zieleńca. Jeśli lubicie obcować z naturą i cenicie klimatyczne miejsca, Leśne Apartamenty to coś dla Was 🙂