Domek na drzewie to marzenie niemalże każdego dziecka i pewnie niejednego dorosłego.
Ja śniłam o nim jako mała dziewczynka i tak jest do dziś. Lubię od czasu do czasu przeglądać w Internecie zdjęcia tych wspaniałych konstrukcji. Baśniowe chatki ukryte w koronach drzew, magia… W zasadzie wszystkie oglądane przeze mnie perełki znajdowały się gdzieś w świecie. Nigdy nie natknęłam się na żadną fotografię polskiego domku. Dlatego tym większy był mój zachwyt, jak „poznałam”  nadrzewną chatkę, w której powstają alchemiczne cuda. 
O Alchemii Lasu pisałam w poprzednim poście. Te niezwykłe specyfiki w większości tworzone są właśnie pośród drzew. A skąd wziął się w ogóle ten domek? Jak wszystkie piękne pomysły, ten miał swój początek w marzeniu dziewczyny. Dziewczyny, która zapragnęła swojego magicznego miejsca a na ziemi, a właściwie to kilk metrów nad nią 🙂
Domek Kamili mieści się u podnóża gór, w Beskidach. Szum liści i górskiego strumienia był idealną muzyką, która dawała natchnienie do działania. Od początku do końca chatka powstawała dzięki niestrudzonej pracy rąk Kamili i jej bliskich. Mnóstwo drewna, gwoździ, śrubek, zdobycznych drzwi i okien, ale przede wszystkim mnóstwo wysiłku, ale i radości. To wszystko złożyło się na końcowy efekt, który jest wręcz bajkowy.
Praca wre:
Wnętrze domku zostało zaaranżowane z największą starannością. Jego wystrój przenosi do sielskiej krainy, z której nie chce się wracać. Budowa trwała blisko dwa lata. O jej etapach możecie przeczytać na blogu Kamili,stworzyła ona internetową kronikę swojego domku. Genialny pomysł!!! Dzięki temu możemy zobaczyć krok po kroku, jak on powstawał 🙂
A w środku…
Leśny azyl w pełnej krasie:
Wszystkie zdjęcia pochodzą z bloga Kamili.
Po szerszą relację i więcej zdjęć zapraszam na: http://domnadrzewie.blogspot.com/
Oczarowała mnie historia tej leśnej chatki. Zawsze podziwiałam ludzi, którzy odnajdują wewnętrzną siłę, aby zrealizować swoje marzenia. W duchu liczę, że podobnych historii jest więcej, tylko że po prostu o nich jeszcze nie usłyszałam 🙂
Beskidzki domek jest wspaniały! A najlepsze jest to, że można go wynająć pod nieobecność Alchemików 🙂
Jeśli więc kiedyś zapragniecie oderwać się od rzeczywistości i od ziemi (dosłownie!), koniecznie wybierzcie się w Beskidy.
Lub po prostu pójdźcie na spacer do lasu. To takie magiczne miejsce…