Elfy, wróżki, magiczny las, gwiezdny pył… Eksplozja fantazji i najpiękniejszych baśniowych wizji. Z takiej mieszanki narodziło się Bajkoszycie, cudowne miejsce, które stworzyła równie cudowna istota – eteryczna Marta. Dziś zapraszam Was do magicznej krainy bajek. 

Bajkoszycie, w formie jaką widzimy, działa niewiele ponad rok. Choć Marta szyła lalki już dużo wcześniej, były one zupełnie inne. Jej twórczość dojrzewała, a bujna fantazja ciągle gnała do przodu, do miejsca, w którym Bajki zaczęły ożywać. Tę piękną nazwę wymyśliła Anita, którą zapewne pamiętacie doskonale z jej działań rękodzielniczych i fotograficznych (MerryMeetMe i AS photography), dziewczyny znają się jeszcze z czasów, kiedy obydwie prowadziły blogi modowe. Zawsze zdumiewa mnie, jak pokrewne dusze potrafią znaleźć do siebie drogę, nawet w wirtualnym świecie.
….
Bajki są w całości szyte, nie znajdziecie w nich grama kleju. Suknie powstają z tkanin podarowanych przez przyjaciół lub z fragmentów ubrań, które często pochodzą z drugiej ręki. I to jest piękne. W czymś, co dla kogoś nie przedstawia już wartości, Marta dostrzega „to coś”, następnie odprawia swoje czary, w wyniku czego powstaje zjawiskowa Bajka w wyjątkowej szacie.
….
Marta realizuje również indywidualne zamówienia. Wystarczy, że opowiecie jej swoją bajkę, a ona w magiczny sposób powoła do życia tę właściwą Bajkę. Tak właśnie zrodziła się Królowa Lasu, moja Bajka. Uwielbiam aurę tajemniczości, która ją otacza, a towarzyszący jej baśniowy pierwiastek pięknie opowiada o tym, co mam w sercu. Koniecznie zajrzyjcie na bloga Marty, o TUTAJ – przeczytacie tu całą bajkę o Królowej Lasu i zobaczycie więcej cudownych zdjęć.
 
 Moja Królowa Lasu
Zapytana o dalsze plany śmieje się, że żadna z niej bizneswoman, że niczego nie planuje. Robi po prostu to, co kocha i co sprawia jej wielką radość. I to jest fantastyczne. Świat, który stworzyła, jest naprawdę wyjątkowy, wszystko jest w nim spójne i niezwykłe. Jej podejście do pracy, sposób bycia, jej radość życia i jej magiczne Bajki. To wszystko bardzo mocno do mnie przemawia, sama jestem bowiem wielką marzycielką i jak niektórzy mawiają, czasami sprawiam wrażenie, jakbym żyła w Narnii 😉 Dlatego tak dobrze odnalazłam się w świecie Marty. Uwielbiam jej nowe pomysły, jej sposób patrzenia i przekazywania swojej wizji dalej. Zdjęcia, które robi Marta, są jak rodem zaczerpnięte ze stron starych baśni. No po prostu bajka!
 ….
Muszę też dodać, że w ostatnim czasie nasza wróżka zaczęła tworzyć także biżuterię.
fot. z fanpage Marty
…fot. z fanpage Marty
fot. z fanpage Marty
Gdy szukałam prezentów dla swoich siostrzenic, oczywistym było dla mnie, że podaruję dziewczynkom Bajki. 4 letnia Nina była zachwycona, 8 letnia Bianka swoją odnajdzie pod choinką. A i sobie zrobiłam ostatnio kolejny bajkowy prezent. Gdy usłyszałam o zapomnianym jednorożcu, wiedziałam, że musi być mój…
Bajka Niny
Bajka Bianki
 .
..
Mój zapomniany jednorożec
………………………………………………
Jeśli i Wy szukacie pięknych i wyjątkowych lalek lub magicznej biżuterii, koniecznie odwiedźcie sklep Marty. I wcale nie trzeba być małą dziewczynką, aby sprawić sobie lalkę. Jestem tego idealnym przykładem 🙂
….
Cieszy mnie ogromnie, że gdzieś tam, niejako obok, są ludzie pełni pasji, którzy robią to, co kochają. A jeśli dodatkowo są to zwiewne i delikatne jak mgła wróżki, takie jak Marta, ta radość jest jeszcze większa. Kochani, szukajcie magii w swoim życiu, ona naprawdę istnieje 🙂
…………………
Wróżka Marta 🙂
fot. z fanpage Bajkoszycia