Dziś zapraszam Was w niezwykłą podróż do lasu…
Nie mogłam się doczekać, aby podzielić się z Wami historią Alchemii Lasu. Czasu ostatnio mam niewiele, dlatego tym bardziej cieszę się, że w końcu udało mi się ukończyć ten wpis, który powstawał na raty, a będąc precyzyjną – na dziesiątki rat 😉

Alchemię odkryłam dzięki znajomej duszyczce, która pokazała mi tę działalność. To była miłość od pierwszego wejrzenia! Zanim dotarły do mnie zamówione produkty, ja już oszalałam na punkcie Alchemii, a to za sprawą pięknych zdjęć i historii towarzyszącej całemu projektowi.

Ale, ale… Co to takiego ta Alchemia Lasu…?
To moc, siła i energia z lasów i łąk zamknięta w słoiczku. Pod baśniowo brzmiącą nazwą kryją się kosmetyki i remedia w 100% naturalne i w 100% wytwarzane ręcznie. Powstają na małą skalę, więc mamy gwarancję, że tworzone są z najczystszych i najświeższych składników, które w większości pochodzą z lasów i łąk z górzystych terenów południowej Polski. W ofercie Alchemii znaleźć można między innymi: maści lecznicze, kremy i balsamy, peelingi i scruby, sole do kąpieli, maski do włosów, oleje do ciała, pasty do zębów czy olejki dla brodaczy 🙂

Zdjęcia z fanpage Alchemii:

Alchemię stworzyła Kamila, której w przygotowywaniu mikstur pomaga jej życiowy partner, Michał. Kamila studiowała ziołolecznictwo oraz aromaterapię w Anglii. Miłość do ziół i olejków eterycznych zaowocowała eksperymentami na roślinach. Jak prawdziwy alchemik, ta niezwykle inspirująca dziewczyna, zaczęła łączyć je w synergetyczne mieszanki, wydobywać z nich ekstrakty czy tworzyć maceraty. Okazało się, że na wszystkie dolegliwości potrafi wyczarować coś z naturalnych składników. Zaczęło się od próśb znajomych, którzy chętnie zgłaszali się po cudowne specyfiki. Do tego doszła świadomość na temat naturalnego podejścia do życia, zarówno w diecie jak i w pielęgnacji, i tak oto Kamila z Michałem postanowili ze swojej pasji stworzyć mały biznes.

Większość kosmetyków powstaje w domku na drzewie (!!!)

Jego historia jest tak niesamowita, że postanowiłam poświęcić mu osobny wpis. Póki co, na smaczek pokażę Wam jego zdjęcie 🙂

Ci wspaniali alchemicy inspiracje czerpią nie tylko z polskich łąk i lasów, ale też z lasów śródziemnomorskich czy tropikalnych. Podróżują po najdalszych zakątkach globu, gdzie wynajdują rośliny, z których tworzą kosmetyki. Czerpiąc moc z bezkresnych łąk, rozległych pól, majestatycznych gór i tajemniczych lasów wciąż tworzą i eksperymentują. Aby każdy mógł „zasmakować” w darach Matki Natury. Dała ona człowiekowi wszystko, czego ten potrzebuje, a dzięki Alchemii Lasu każdy może skorzystać z jej dobroci.
Używam kosmetyków Alchemii od grudnia i jestem nimi absolutnie zachwycona! Nie dość, że są wspaniałe w działaniu, to dodatkowo są pięknie opakowane. Działają zbawiennie nie tylko na ciało, ale i na zmysły. Zawsze gdy używam alchemicznych specyfików czuję się jak leśna boginka. Zamykam oczy i widzę siebie biegającą boso po mokrej trawie na skraju gęstego lasu. Niesamowite, jak magicznie te kosmetyki wpływają na stan mojego ducha. Cóż więcej mogę dodać… Alchemia Lasu podbiła moje serce,po prostu… <3

Linki: